Reklamy

To była ciemna i burzowa noc.

Podczas tej szalonej nocy do domu Murrych przybywa dziwny gość i wzywa Meg, jej brata Charlesa Wallace'a i ich przyjaciela Calvina O'Keefe na najbardziej niebezpieczną i niezwykłą przygodę - taką, która zagrozi ich życiu i naszemu wszechświatowi.

Zdobywca Medalu Newbery'ego w 1963 r. Zmarszczka czasu to pierwsza książka z klasycznego Kwintetu Czasu Madeleine L'Engle.

MOJE MYŚLI:

Wow, ta książka jest nie z tej planety, pod wieloma względami! L'Engle włączył naukę, filozofię i teologię do tej powieści fantasy dla młodzieży, która została początkowo odrzucona przez kilku wydawców, którzy uważali, że złożona treść i dziecinne postacie stanowią zbyt duży konflikt. Nie poddała się jednak i została medalistką Newbery oraz sławną klasycystką. Zapożyczyła nawet zdanie otwierające „To była ciemna i burzliwa noc”, co okazało się doskonałym posunięciem. Chociaż Madeleine L'Engle nie wymyśliła tego zdania, nie zdziwiłbym się, gdyby kilku czytelników na przestrzeni lat założyło, że to ona.

Oto jak to wszystko wygląda.

Meg Murry czuje się przegrana pod każdym względem. Jest niepopularna w szkole, uważa się za prostą, nosi okulary dla osób z krótkowzrocznością i ma trudności z kilkoma przedmiotami. Właściwie jest genialnym matematycznym kujonem, ale ponieważ jest tak niezdarna, nauczyciele zdają się to ignorować. Twój ukochany braciszek jest prześladowany, a ojciec zaginął. Murry jest fizykiem wykonującym ściśle tajną pracę rządową, ale od kilku lat nikt o nim nie słyszał.

Dziwne trio kobiet kucających w opuszczonym domu zdaje się wiedzieć, co dzieje się z ojcem dzieci. Rozmowna pani Whatsit to zmiennokształtna z dziwnym wyczuciem ubioru; Pani Kto w okularach mówi słynnymi cytatami, ponieważ uważa to za o wiele łatwiejsze niż wymyślanie własnych słów; a pani Que, najstarsza ze wszystkich, jest mglista i eteryczna.

Okazuje się, że pan Murry jest uwięziony na planecie zwanej Camozotz, gdzie pomaga w walce z mroczną, złą, mroczną siłą, która również zbliża się do Ziemi. Meg wraz z dwoma chłopcami zostaje zaciągnięta do pomocy w ratowaniu go, nie narażając się przy tym na nieuniknione niebezpieczeństwo.

Jednym z chłopców jest jego nad wiek rozwinięty 5-letni brat, Charles Wallace. Plotka głosi, że powoli to przyswaja, ale doskonale wie, że jest geniuszem o niezwykłym talencie intuicji. Intelekt Charlesa Wallace'a jest prawdopodobnie zbyt duży jak na tak młodą głowę, co jest jego największą słabością. Jak przedszkolak może uzbroić się w kompleksie wyższości, skoro rozumie takie rzeczy jak fizyka kwantowa?

Drugi chłopiec to 14-letni Calvin O'Keefe, który wie, że w szkole podziwia się go z najbardziej błahych powodów, takich jak sprawność sportowa i dobre oceny. Jednak życie rodzinne Calvina jest katastrofą, przez co popada w melancholię i zazdrości osobom mającym solidne, kochające rodziny. Kiedy Meg i Calvin zdają sobie sprawę, że ich osobowości w domu i w szkole są całkowicie odmienne, powstaje w nich swego rodzaju więź przeciwieństw.

Historia science fiction zaczyna się, gdy podróżują przez tesserakt. Jeśli skompresujesz długą kartkę papieru, aby wyglądała jak złożony wachlarz, a następnie przeskoczysz przez fałdy, będzie to podobne do tego, co robi nasz mały gang w czasie i przestrzeni. Nie ma jednak mowy o prawdziwej podróży w czasie. Myślę, że ta książka jest bardziej opowieścią o „przestrzeni” niż o „czasie”, pomimo tego, co może sugerować tytuł.

Meg rozpoczyna swoje przygody bardzo płochliwie i łatwo ją przestraszyć. Przestałam liczyć, ile razy dla bezpieczeństwa musiała trzymać kogoś za rękę, ale szczerze uważam to za odświeżający powiew przeszłości w epoce współczesnych odważnych bohaterek, których autorki boją się reakcji naszej reaktywnej kultury feministycznej, jeśli dają im chwilę słabości. Ponieważ główne bohaterki kobiece są obecnie określane jako niezmiennie złe, nieśmiali czytelnicy mają mniej literackich odpowiedników, na których mogą się wzorować. To naprawdę smutne i uważam, że tchórzostwo Meg Murry w tych okolicznościach jest całkowicie zrozumiałe. Jestem pewna, że gdybym była na jej miejscu, trzymałabym rękę Calvina, dopóki nie zamieniłaby się w miazgę.

Jej początkowy brak odwagi jeszcze bardziej imponuje jej późniejszą odwagą, zwłaszcza gdy po raz setny bierze Calvina za rękę, po czym postanawia, że musi przestać liczyć na pomoc innych. Twoje ostatnie wielkie wyzwanie będzie musiało zostać wykonane samotnie. (Jestem pewna, że wiele dziewcząt ma nadzieję, że przyszłe uściski z Calvinem będą miały zupełnie inny powód.)

W rezultacie Camazotz ma populację poddaną praniu mózgu, całkowicie dostosowaną do dominującej siły (IT), aby była całkowicie jednolita. Czytelnicy z lat 60. zakładali, że takie jest podejście L'Engle do komunizmu, ale jego intencją jest także pomoc Meg w zaakceptowaniu własnych odmienności, zamiast pragnąć być taka jak inni. Czytałem kilka książek o wadach naszej indywidualistycznej kultury zachodniej, więc podążając za nimi, ta historia będzie przypomnieniem, aby nie przechodzić zbyt daleko na drugą stronę.

No dobra, nie mogę zaprzeczyć, że tematyka Madeleine L'Engle nie jest subtelna, a jej ciężka ręka czasami nabiera wręcz kreskówkowego charakteru. Weźmy na przykład szybkie zderzenie poszukiwaczy przygód z wymiarami 2D i ich interakcję z „Szczęśliwym środkiem”, który jest dokładnie taki, jak opisała. Jednak pomimo tych tandetnych momentów nadal mam przymus czytania dalej. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że mało prawdopodobne główne trio jest na tyle interesujące, że ich interakcje są zabawne. (Mówię o trójce dzieci, nie o pani W.)

Chcę dalej czytać szeregi czasowe L'Engle, ale słyszałem, że nie jest łatwo je znaleźć, więc będzie to zależeć od tego, czy uda mi się je dostać. Teraz, kiedy do tego doszło, mam nadzieję, że mi się to uda.

🌟🌟🌟🌟