Reklamy

Umówiliśmy się, że pomożemy mamie w zakupach, jednak dla mojej rodziny wychodzenie z domu nie jest prostą sprawą. Mój najstarszy syn musiał przedstawić swoje wskazówki dotyczące piłki nożnej w lidze AFL, co wymaga poważnego przemyślenia. Moja córka nalegała, żeby obejrzeć najnowszy odcinek Dziwne rzeczy aby uniknąć przypadkowych spoilerów w mediach społecznościowych. Mój najmłodszy syn bez przerwy oglądał kolejny odcinek Master Chef, żeby śmiać się z technik gotowania pod ciśnieniem stosowanych przez uczestników. Czas jednak gra tu kluczową rolę, ponieważ tego samego popołudnia umówili się także z przyjaciółmi w kinie na najnowszy film Marvela.
Jeśli chodzi o mnie, jestem zapaloną czytelniczką i miłośniczką klasycznych romansów. Chciałem skontaktować się z fajną grupą na Facebooku, która prowadzi dyskusję Ania z Zielonego Wzgórza aby sprawdzić, czy nie pojawiły się nowe prowokacyjne pytania. Miałem własne wrażenia na temat Moby Dicka zakotwiczyć w papierze. I naprawdę chciałem spisać pomysły na spin-off fanficka o Charlesie Dickensie Opowieść o dwóch miastach o czym na pewno kiedyś napiszę.
Dręczący głos wewnętrzny czasami pyta mnie, czy mam zły wpływ na moje dzieci. Być może należy odłożyć te zajęcia na później, ponieważ nie są ważne, a jedynie pobłażają sobie.
Czy Ty też lubisz zagłębiać się w dobrą historię? A może oglądasz filmy, słuchasz podcastów lub kupujesz bilety na występy na żywo? Czy oszczędzasz na gadżetach swojej ulubionej drużyny? Być może przyjemność dodania nowej ulubionej postaci do listy Twoich pasji literackich umili Ci dzień. Moja córka kolekcjonuje setki winylowych figurek, które uwielbia z książek i ekranów. Jej okrągłe oczy zdają się podążać za tobą, ilekroć wchodzisz do jej pokoju. W pewnym momencie, gdy usłyszałem imię „Harry Potter”, moje uszy zaczęły drżeć w zatłoczonej sali.
— Ale jaki jest w tym wszystkim sens? zapytał mnie kiedyś zmotywowany przyjaciel-misjonarz medyczny.
Ścisłe, węzłowe uczucie ścisnęło moje gardło. Zawsze tak się dzieje, kiedy wpadam w panikę. 'Bo to zabawne' Wyglądało na to, że to nie wystarczyło, więc tego nie powiedziałem. Nie jestem na tyle mądry, aby wnieść coś wielkiego do świata nauki, inżynierii, polityki czy edukacji. Nie robię nic ważnego. Błysk w jej oczach oznaczał, że przejrzała mnie na wylot. Nie potrafię wskazać ani jednej duszy, która skorzystałaby z mojej miłości do czytania i marzeń. Przecież nie jest to praktyczne tak jak praca uzdrawiająca i pomagająca, w którą jest zaangażowana. Jestem po prostu zagorzałym fanem, ale co z tego? Czerpanie korzyści z cudzej pracy twórczej nie jest umiejętnością, ale luksusem.
Wymamrotałem coś, że tego typu rzeczy służą głównie przestojom i uciekłem, zanim zdążyła zapytać: „Przestój od czego?” Krótka wymiana zdań pozostała w mojej głowie jak dym. Czy jestem ostatecznym pasożytem, marnującym swoje życie, absorbującym, nie mając środków, aby dać wiele? Chciałem uniknąć kolejnego logicznego poczucia winy w związku z tym pytaniem, ale przeniknęło to do mojej świadomości. Czy dźwigam ciężar na tej planecie?
Pozwólcie, że zabiorę Was ponad dwa tysiące lat temu, do fanki, która klęczała podczas pustynnego zachodu słońca u stóp odwiedzającego ją wielkiego gawędziarza, urzeczona każdym wypowiadanym przez niego słowem. Ale jej obdarta starsza siostra wyciągnęła spoconą twarz z kuchni i odchrząknęła.
– Ehm, przepraszam, ale czy ktoś zauważył, że to ja odwalam tutaj całą robotę?
Uniesione brwi gościa zachęciły ją do rozwinięcia swojej wypowiedzi.
— Mam na myśli to. Gotuję, szoruję i mieszam garnki, podczas gdy Mary siedzi i nic nie robi. Nie sądzisz, że powinna mi pomóc?
Policzki fangirl płonęły. Była przyzwyczajona do słuchania, jak siostra karci ją za zrobienie czegoś „pożytecznego”, ale nigdy nie marzyła o tym, że wciągnie swojego gościa w napiętą sytuację rodzinną. Wow, zajmę się tym później.
Wielki mędrzec po prostu się uśmiechnął. „Marto, stresujesz się wieloma sprawami na głowie, ale skoro Mary wybrała to, co najlepsze, to kim jestem, żeby ją pozbawiać?” Ona nic nie robi. Już prawie skończyłem opowiadać tę historię. Czy te falafele nie zostaną na chwilę? Dlaczego nie zostać i usłyszeć koniec?
Fangirl zdała sobie sprawę, że ma otwarte usta i zamknęła je. Wow, co on właśnie powiedział? Czy miał na myśli, że mimo wszystko bycie fangirl było akceptowalnym sposobem spędzania czasu?
Nigdy nie dowiedzieliśmy się dokładnie, co zostało przerwane. O czym on mówił, że tak ją urzekł? Czy była to jedna z twoich popisowych historii, czy może coś zupełnie nowego? Czy warto było ryzykować uraz kręgosłupa szyjnego? Skoro Mary była tak zafascynowana, czy nie podobała ci się informacja od środka?
Ale nigdy się tego nie dowiemy, bo nie o to chodzi. Światło reflektorów zostaje odciągnięte od słynnego gawędziarza i skupione na jego słuchaczu. Jej postawa wydaje mu się całkowicie godna pochwały do tego stopnia, że uważa ją za doskonałe wykorzystanie jej czasu. I wydaje się, że nigdy nie odejdzie i nie zrobi czegoś oszałamiającego, cokolwiek zabierze na pokład. W Biblii nie ma żadnej „Księgi Marii”, w której rozgrywałaby się ta historia. Wystarczyło jego otwarte i pełne pasji serce. Dla niej priorytetem była zabawa i fascynacja. Może kiedy otwarte i pełne pasji serce jest tym, co najlepsze, co możemy zaoferować, to też nam wystarczy.
No cóż, nie trzeba dodawać, że ciężka, wymierna praca przynosi ogromną korzyść. Czasami ludzie na miejscu Marty mają rację, wypowiadając się. Jednak ciężko pracujący pracownicy często są poklepywani po plecach, na jakie zasługują, ponieważ wyniki ich branży są jasne. To wydarzenie zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. Czy ci z nas, którzy po prostu lubią fandom, również zasługują na pochwałę?
A jeśli nasze szczęśliwe i zmartwione uśmiechy, gdy zwijamy się z książkami, włączamy ekrany lub wsuwamy słuchawki, są latarniami sygnalizującymi innym, aby nie odwracali się od tego, co sprawia im radość. Niezwykle łatwo jest dać się wciągnąć w fale obowiązków i celów. Być może niebezpieczeństwo polega na tym, że to odchylenie przyjemności niekoniecznie wydaje się niepokojące. Po prostu normalnie. Być może nasze pasjonujące zajęcia Tak ma rację. Naszym obowiązkiem jest przypominanie innym, że ważne jest, aby znaleźć czas na wszystko, co sprawia, że nasze serca śpiewają.
Któregoś razu razem z córką weszłyśmy do sklepu, gdy ona miała na sobie Wojna o tron Podkoszulek. Pracownik układający pobliskie półki uśmiechnął się szeroko i krzyknął: „Hej, myślisz, że Jon Snow naprawdę nie żyje?”
Nastąpiła orzeźwiająca pogawędka, która okazała się jedną z najważniejszych atrakcji dnia mojej córki. Wspólny fandom to impreza, która nawiązuje przyjaźnie z nieznajomymi. Entuzjaści tacy jak moja córka, którzy chcą nosić swoje serce na swoich koszulkach, mogą szerzyć łaskę i radość, gdziekolwiek się pojawią. A co najważniejsze, jest ono przyznawane bezpłatnie, bez uwzględnienia rekompensaty lub zwrotu.
Inna z moich ulubionych wzorców do naśladowania, autorka Elizabeth Gilbert, mówi: „Możesz mieć jedynie satysfakcję, wiedząc, że spędziłeś życie oddany szlachetnej ludzkiej cnocie, jaką jest ciekawość. To powinno wystarczyć, aby każdy mógł powiedzieć, że przeżył bogate i wspaniałe życie.
Zatem czytajcie dalej, moi drodzy frajerzy! Obejrzyj film dokumentalny, dowiedz się, jak działa ta gra, opowiedz nam swoją ulubioną powieść z dowolnej serii i wyjaśnij dlaczego. Kiedy czuję się trochę bezowocnie, czasami przypominam sobie tę starą fankę, Marię, która nigdy nie była oficjalnie nazywana Patronką Fanów, choć prawdopodobnie powinna była nią być.
Kiedy ostatni raz widzieliśmy jednego z moich siostrzeńców, powiedział: „Uwielbiam spędzać czas z wami, bo wszyscy mówią o fikcyjnych postaciach, jakby to byli prawdziwi ludzie”. Wolę potraktować to jako prawdziwy komplement. Bo jeśli naprawdę to jest to, co kocha, to trafił we właściwe miejsce.